Nawrót uzależnienia – jak go rozpoznać i zatrzymać?
Przyznam, że perspektywa nawrotu uzależnienia zawsze budziła we mnie lęk. Wiem jednak, że nawrót to nie koniec drogi – to sygnał, by działać. W tym artykule opowiem, jak rozpoznaję pierwsze objawy nawrotu i co robię, aby zatrzymać go w zarodku.

Spis treści
- Czym jest nawrót uzależnienia?
- Przyczyny i wyzwalacze nawrotu
- Pierwsze oznaki nawrotu uzależnienia
- Fazy nawrotu uzależnienia
- Jak zatrzymać nawrót uzależnienia?
- Techniki zapobiegania nawrotom
- FAQ – najczęstsze pytania
Podsumowanie – najważniejsze informacje
- Nawrót uzależnienia jest częsty i stanowi część procesu zdrowienia, a nie ostateczną porażkę – według badań 40–60% osób uzależnionych doświadcza nawrotu.
- Relaps (nawrót) to proces, który można wcześnie rozpoznać. Zanim dojdzie do ponownego picia czy zażycia, pojawiają się sygnały ostrzegawcze nawrotu: zmiany nastroju, myślenia i zachowania.
- Wyzwalacze emocjonalne i sytuacyjne odgrywają ogromną rolę. Stres, silne uczucia (smutek, złość, euforia), konflikty czy kontakt z „bodźcami” kojarzonymi z nałogiem (miejsca, osoby, zapach alkoholu) mogą uruchomić mechanizm nawrotu.
- Nawrót uzależnienia przebiega etapami: emocjonalnym, psychicznym i fizycznym. W pierwszych dwóch fazach nie dochodzi jeszcze do sięgnięcia po używkę – pojawiają się za to negatywne emocje, obsesyjne myśli i racjonalizacje („jeden raz nie zaszkodzi”).
- Istnieją skuteczne techniki zapobiegania nawrotom. Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) uczy radzenia sobie z głodem i pokusami, ACT pomaga zaakceptować trudne emocje bez ulegania im, a trening mindfulness wzmacnia samokontrolę i zmniejsza ryzyko nawrotu.
Zapraszamy również do zapoznania się z innymi artykułami na naszym blogu.
1. Czym jest nawrót uzależnienia?
Czytasz artykuł: Nawrót uzależnienia – jak go rozpoznać i zatrzymać?
Nawrót uzależnienia to powrót do nałogowego zachowania (np. picia alkoholu, zażywania narkotyku, hazardu) po okresie abstynencji. Innymi słowy, osoba, która utrzymywała trzeźwość, ponownie sięga po substancję lub czynność, od której była uzależniona.
Taki nawrót choroby alkoholowej czy innego nałogu może nastąpić nawet po wielu miesiącach albo latach przerwy. Co ważne – uzależnienie to choroba przewlekła i nawracająca, podobnie jak np. cukrzyca czy astma. Nawrót nie oznacza, że terapia zawiodła lub że „wszystko stracone”.
Badania pokazują, że nawroty w uzależnieniach są dość powszechne – w ciągu pierwszego roku po leczeniu nawrót picia po terapii zdarza się u około 40% pacjentów, a ogólnie 40–60% osób uzależnionych doświadcza przynajmniej jednego epizodu nawrotu. Nawrót uzależnienia nie przekreśla wcześniejszej pracy nad sobą ani nie oznacza braku szans na trwałą trzeźwość Trzeba go raczej traktować jako sygnał ostrzegawczy i cenną informację zwrotną.
2. Przyczyny i wyzwalacze nawrotu
Dlaczego dochodzi do nawrotu? Najczęściej wpływ ma kombinacja czynników wewnętrznych (psychologicznych) i zewnętrznych (środowiskowych). W naszym życiu pojawiają się wyzwalacze, czyli sytuacje, emocje lub bodźce, które wyzwalają głód nałogu i stare schematy zachowań.
Czynniki wewnętrzne
To przede wszystkim trudne stany emocjonalne i psychiczne, które wcześniej „zagłuszaliśmy” nałogiem. Należą do nich np. silny stres, napięcie, przytłaczający smutek, poczucie samotności, złości lub bezsilności, a nawet euforia czy nadmierna ekscytacja. Gdy dochodzi zmęczenie psychiczne, spadek motywacji do pracy nad sobą, objawy depresji lub lęku czy przytłaczające poczucie pustki i braku sensu – pojawia się wewnętrzna podatność na myśl o „ucieczce” w dawny nałóg.
Czynniki zewnętrzne
To sytuacje i bodźce z otoczenia. Typowe wyzwalacze nawrotu uzależnienia to np. kontakt z ludźmi, z którymi kiedyś piliśmy lub braliśmy (dawni koledzy „od kieliszka”), przebywanie w miejscach kojarzących się z nałogiem (bar, impreza, okolica gdzie zażywaliśmy) czy sytuacje konfliktowe i stresujące – kłótnia z partnerem, problemy w pracy.
Swoje robi też presja społeczna, np. namowy: „Napij się, jeden drink ci nie zaszkodzi”. Bardzo silnym bodźcem bywa widok lub zapach alkoholu/narkotyku – ten zmysłowy impuls może wywołać intensywny głód nałogowy niemal automatycznie
Trzeba podkreślić, że wyzwalacze bywają złożone i różnią się u poszczególnych osób. Badania wskazują, że przyczyny nawrotów są liczne i indywidualne – od stresorów po specyficzne sytuacje społeczne – dlatego tak ważne jest wypracowanie skutecznych strategii radzenia sobie w różnych okolicznościach.
3. Pierwsze oznaki nawrotu uzależnienia
Jak rozpoznać, że zbliża się nawrót? Istnieją charakterystyczne objawy nawrotu uzależnienia, które pojawiają się jeszcze zanim osoba sięgnie po substancję. Są to właśnie wspomniane wcześniej sygnały ostrzegawcze nawrotu na poziomie samopoczucia i zachowania. Z własnej praktyki wiem, że im szybciej je zauważymy, tym większa szansa, że powstrzymamy nawrót.
Zmiany psychiczne i fizyczne
Do typowych pierwszych oznak nawrotu uzależnienia należą zmiany w stanie psychicznym i fizycznym, które sygnalizują pogorszenie. Mogą wystąpić problemy ze snem – trudności z zasypianiem, płytki sen lub bezsenność – a w konsekwencji narastające przemęczenie i osłabienie. Często pojawia się zwiększone napięcie nerwowe i rozdrażnienie; osoba w takim stanie bywa wybuchowa, łatwo wpada w złość, odczuwa ciągły niepokój lub lęk bez wyraźnego powodu. Typowe są huśtawki nastroju – od chwil euforii lub pewności siebie po nagłe przygnębienie, smutek i poczucie bezsensu życia na trzeźwo.
Spadek motywacji i energii
U wielu osób w nawrocie obserwuje się spadek motywacji i energii: nic nie cieszy, dawne pasje nudzą, a codzienne obowiązki zaczynają przytłaczać. Może pojawić się zobojętnienie i apatia – „odkąd nie piję, nic mnie nie cieszy”, „życie jest szare”.
Negatywne myśli
W głowie narastają negatywne myśli o sobie i przyszłości: poczucie bezsilności, przekonanie, że „już zawsze będę alkoholikiem i nic tego nie zmieni”, katastroficzne wizje typu „za późno na zmiany, wszystko przegrałem”. Często towarzyszy temu użalanie się nad sobą: „jestem nieszczęśliwy i nikt mnie nie rozumie”, „po co się starać, i tak się nie uda”.
Zmiany w zachowaniu
Równie ważne są zmiany w zachowaniu i stylu życia. Osoba będąca na krawędzi nawrotu często zaczyna się izolować – unika spotkań z rodziną i przyjaciółmi, odwołuje terapię indywidualną lub spotkania grupowe, wycofuje się z życia towarzyskiego. Pojawia się tendencja do zaniedbywania codziennej rutyny sprzyjającej trzeźwości. Ktoś taki może przestać dbać o siebie – odpuszcza aktywność fizyczną, zdrowe jedzenie, hobby, które wcześniej pomagały mu utrzymać równowagę. Albo wręcz przeciwnie – niektórzy rzucają się w wir pracy i zajęć, przepracowują się i ciągle czymś się zajmują, byle tylko nie myśleć o swoim stanie.
Taka osoba może zacząć bagatelizować sygnały nawrotu, tłumacząc np., że izoluje się, bo „potrzebuje spokoju” albo że jest rozdrażniona, bo „wszyscy ją wkurzają”. Bliscy nieraz wcześniej dostrzegają te subtelne zmiany – widzą, że „coś jest nie tak”. Jeśli nasila się niezadowolenie z życia w trzeźwości, uciekanie od ludzi i emocji, to znak, że trzeźwość jest poważnie zagrożona. Wtedy najwyższy czas szukać pomocy, zanim dojdzie do pełnego nawrotu.
4. Fazy nawrotu uzależnienia

Specjaliści wyróżniają trzy/cztery etapy (fazy) nawrotu uzależnienia – nawrót emocjonalny, psychiczny (mentalny), behawioralny i fizyczny. Te etapy nawrotu alkoholizmu i innych nałogów następują po sobie, choć nie zawsze granice między nimi są oczywiste. W każdym z nich pojawiają się inne symptomy, ale cel jest wspólny: rozpoznać je i przerwać rozwój nawrotu, zanim dojdzie do ponownego użycia substancji.
Oto krótka charakterystyka tych faz:
Faza emocjonalna – to pierwszy etap nawrotu.
Choć nie pojawia się jeszcze świadoma chęć picia czy zażycia, w życiu osoby uzależnionej zaczynają dominować trudne emocje i pogarsza się jej samopoczucie. Pojawia się wzmożone napięcie, stres, frustracja, drażliwość, zaburzenia snu, zmęczenie. Człowiek czuje się zagubiony, przytłoczony emocjami i nie korzysta z zdrowych strategii radzenia sobie, które poznał na terapii. Zamiast sięgać po pomoc lub konstruktywne sposoby rozładowania stresu, zaczyna ignorować te wczesne symptomy. Typowe jest wycofywanie się ze wsparcia – przestaje się rozgaszczać na mityngi AA, unika terapeuty, izoluje się
Faza psychiczna (mentalna)
W drugim etapie nawrotu psychicznego do głosu dochodzi głód nałogu i wewnętrzna walka myśli. Coraz częściej pojawiają się obsesyjne myśli o używce – osoba myśli o piciu lub narkotyku, fantazjuje, jak by to było znów się „znieczulić”. W głowie idealizuje dawne czasy nałogu, wspomina „dobre chwile” związane z piciem, zapominając o negatywnych konsekwencjach. Pojawia się też silna pokusa i racjonalizacja: „Przecież tyle wytrzymałem, jeden raz nie zaszkodzi” – tak podsuwa uzależniony umysł. Osoba zaczyna kwestionować sens trzeźwości, myśli „może jednak nie jestem aż tak chory, może kontrolowanie picia mi się uda”.
Faza behawioralna
To etap, w którym zmiany emocjonalne i myślowe zaczynają przekładać się na konkretne działania. Osoba uzależniona nie sięga jeszcze po substancję, ale jej zachowanie staje się coraz bardziej ryzykowne i „nakierowane” na powrót do nałogu. Faza behawioralna jest więc swoistym „przygotowaniem gruntu” pod fizyczny nawrót. To ostatni moment, by skutecznie zareagować – rozpoznać niepokojące zachowania i przerwać je, zanim pojawi się sięgnięcie po alkohol czy narkotyk. Typowe objawy tej fazy:
- Szukanie okazji do kontaktu z używką – np. odwiedzanie miejsc, gdzie kiedyś się piło, spotkania z dawnymi znajomymi od alkoholu/narkotyków.
- Bagatelizowanie konsekwencji i stopniowe „testowanie granic” – np. kupowanie piwa „dla znajomych”, przebywanie w barze „tylko na chwilę”.
- Odtwarzanie dawnych schematów – spędzanie czasu tak, jak w okresie uzależnienia (np. samotne wieczory bez kontaktu z bliskimi, sięganie po piwo bezalkoholowe, które przypomina rytuał picia).
- Ukrywanie swoich działań – osoba może nie mówić bliskim, gdzie wychodzi, tłumaczyć się wymówkami, izolować się coraz bardziej.
- Spadek czujności wobec nawrotu – rezygnacja z terapii, spotkań grup wsparcia, ćwiczeń czy zdrowych nawyków.
Faza fizyczna
Nazywana też nawrotem czynnym. Jest to moment, gdy następuje właściwy powrót do nałogu, czyli sięgnięcie po alkohol, narkotyk lub wykonanie nałogowej czynności. Dochodzi do złamania abstynencji – czasem jest to jednorazowy „wpad”, tzw. zapicie, który może zostać opanowany, ale często pojedynczy epizod pociąga za sobą kolejne i przeradza się w pełny nawrót. Po pierwszym użyciu pojawiają się mieszane uczucia – z jednej strony ulga (chemiczna i psychiczna), z drugiej wyrzuty sumienia, wstyd i lęk . Osoba myśli: „Co ja zrobiłem, dlaczego znów to samo…”. Niestety, paradoksalnie takie negatywne emocje mogą napędzać dalsze picie czy branie – skoro czuje się podle i winna, to znów sięga po substancję, by zagłuszyć wstyd. Jeśli na tym etapie nie otrzyma pomocy, nawrót się utrwala – człowiek wraca do pełnoobjawowego uzależnienia i często odsuwa się od ludzi, którzy mogliby mu pomóc.
Znając te cztery fazy, możemy z wyprzedzeniem rozpoznać, co się z nami dzieje. Ja staram się regularnie robić sobie rachunek sumienia: sprawdzam, czy nie wpadłem w fazę emocjonalną (np. czy nie zaniedbuję siebie, czy nie noszę w sobie złości), bo wiem, że to może prowadzić do fazy mentalnej i dalej do fizycznej. Świadomość, na którym etapie nawrotu jesteśmy, daje szansę na podjęcie działania w porę. W kolejnej części opowiem, jak zatrzymać nawrót, gdy tylko zauważymy jego pierwsze symptomy.
5. Jak zatrzymać nawrót uzależnienia?
Czy da się powstrzymać nadciągający nawrót, zanim dojdzie do najgorszego? Z mojego doświadczenia – tak, choć wymaga to odwagi i szybkiej reakcji. Najważniejsze to nie ignorować pierwszych objawów. Gdy zauważam u siebie (lub u podopiecznego, z którym pracuję) opisane wyżej oznaki – rosnący głód, natrętne myśli o nałogu, huśtawki nastroju, izolowanie się – traktuję to jak alarm. Staram się wtedy przerwać ten proces, zanim dojdzie do fazy fizycznej.
Przerwij „jazdę w dół” natychmiast.
Jeśli czujesz, że jesteś o krok od sięgnięcia po używkę – zatrzymaj się. Zrób cokolwiek, by nie spełnić automatycznego impulsu. To może być wyjście z potencjalnie niebezpiecznej sytuacji (np. opuszczenie miejsca, gdzie są narkotyki/alkohol), zajęcie się czymś innym przez kilkanaście minut, intensywna rozmowa z kimś zaufanym. Badania nad nawrotami wskazują jasno: im wcześniej przerwiesz ciąg myśli i zachowań prowadzących do nawrotu, tym mniejsza szkoda
Szukaj kontaktu i wsparcia.
Nawrót karmi się wstydem i samotnością. Dlatego kluczowe jest, aby nie zostawać samemu z pokusą. W chwilach kryzysu dzwonię do terapeuty albo do zaufanego przyjaciela z grupy wsparcia. Taka rozmowa często sprowadza mnie na ziemię i daje ulgę – już samo powiedzenie komuś „Mam ciężki moment, ciągnie mnie do picia” odbiera nawrotowi sporą część mocy. Jeśli doszło do zapicia (czyli wypiłeś/zażyłeś), nie ukrywaj tego!
Przerwij ciąg fizyczny.
Jeżeli już zdarzyło Ci się sięgnąć po substancję – nie kontynuuj. Wielu uzależnionych ma tendencję myśleć: „Trudno, stało się, to teraz już pozamiatane – mogę pić/brać dalej”. To bardzo niebezpieczne myślenie. Każda kolejna dawka pogłębia nawrót i utrudnia wyjście. Dlatego zatrzymaj się na tej jednej „wpadce”. Wylej resztę alkoholu, wyrzuć używkę, przerwij imprezę – zrób cokolwiek, by nie brnąć dalej.
Wyciągnij wnioski.
Każdy nawrót może nas czegoś nauczyć o sobie. Gdy opadną pierwsze emocje, warto przeanalizować: co dokładnie się stało? Jaki wyzwalacz mnie zaskoczył? Jakie myśli się pojawiły i dlaczego im uległem? Czego zabrakło w moim planie zapobiegawczym? Podejdź do tego bez biczowania siebie – raczej z ciekawością i szczerością. W terapii często pracujemy nad analizą nawrotu: krok po kroku badamy, jak doszło do zapicia. Taka analiza (najlepiej z terapeutą) pozwala wzmocnić plan zapobiegania nawrotom na przyszłość.
Podsumowując: aby zatrzymać nawrót, działaj szybko, nie izoluj się, korzystaj z pomocy i ucz się na błędach. Nawrót to trudne doświadczenie, ale przy odpowiednim wsparciu można z niego wyjść na prostą – co więcej, często potem jest się jeszcze bardziej zmotywowanym do utrzymania trzeźwości.
6. Techniki zapobiegania nawrotom

Łatwiej zapobiegać nawrotom, niż je potem przeżywać – to prawda, którą przypominam sobie każdego dnia. Skuteczna prewencja nawrotów opiera się na wyrobieniu pewnych zdrowych nawyków i zastosowaniu narzędzi terapeutycznych, które chronią przed powrotem do nałogu. Oto najważniejsze filary zapobiegania nawrotom, które stosuję i polecam:
Unikanie wyzwalaczy i sytuacji wysokiego ryzyka.
Choć nie da się wyeliminować z życia wszelkich pokus, zdrowy rozsądek nakazuje trzymać się z daleka od oczywistych wyzwalaczy. W praktyce oznacza to np. unikanie miejsc i ludzi silnie związanych z naszym nałogiem. Jeśli wiem, że wizyta na dawnej imprezowni mogłaby skończyć się pokusą – po prostu tam nie chodzę. Nie wystawiam się na „próby silnej woli”, bo wiem, że to nie kwestia charakteru, tylko biologii uzależnienia (każdy kontakt z bodźcem może odpalić głód). Oczywiście nie unikniemy wszystkich stresów czy sytuacji (życie bywa nieprzewidywalne), ale planowo nie narażam się na pokusy. Gdy już muszę uczestniczyć w trudnej sytuacji (np. wesele, gdzie będzie alkohol), przygotowuję strategię: zabieram zaufanego „anioła stróża” albo umawiam się z terapeutą na rozmowę po wydarzeniu. Krótko mówiąc: świadomie zarządzaj swoim otoczeniem tak, by maksymalnie ograniczyć ekspozycję na wyzwalacze.
Kontynuacja terapii i wsparcie po leczeniu.
Terapia nie kończy się wraz z wyjściem z ośrodka odwykowego. Wręcz przeciwnie – po podstawowym leczeniu zaczyna się prawdziwa praca nad sobą, czyli życie w trzeźwości na co dzień. Ogromnie pomaga tu dalsza opieka: terapia indywidualna, spotkania grupowe, mityngi AA/NA lub inne grupy wsparcia. Specjaliści często zalecają tzw. terapię nawrotów, czyli cykl zajęć poświęconych profilaktyce nawrotów. Na terapii uczymy się m.in. rozpoznawać objawy nadchodzącego nawrotu, identyfikować jego przyczyny oraz budować plan awaryjny – co zrobię, gdy poczuję głód lub znajdę się w kryzysie.
Terapia poznawczo-behawioralna (CBT) uczy konkretnych umiejętności radzenia sobie w trudnych momentach – np. jak zmienić destrukcyjne myśli („tylko jedno piwo…”) na konstruktywne, jak odwracać uwagę od głodu poprzez zdrowe czynności, jak odmawiać gdy ktoś częstuje używką.
Terapia akceptacji i zaangażowania (ACT) z kolei oferuje inne podejście – uczy, jak akceptować pojawiające się trudne emocje i pragnienia bez automatycznego podążania za nimi. W ACT dużo pracuje się nad elastycznością psychiczną: zauważam głód lub smutek, robię krok wstecz w swojej głowie i mówię sobie: „OK, to tylko uczucie/impuls, nie muszę za nim iść”.
Praca nad sobą i zdrowy styl życia.
Zapobieganie nawrotom to nie tylko praca nad samym uzależnieniem, ale też budowanie satysfakcjonującego życia na trzeźwo. Im więcej pozytywnych aktywności wypełnia nasz czas, tym mniej miejsca zostaje na głód nałogu. Dlatego zachęcam do szukania nowych zainteresowań, pasji, celów. Sport, bieganie, siłownia? – Świetnie redukują stres i poprawiają nastrój dzięki endorfinom. Hobby artystyczne, majsterkowanie, ogród? – Dają radość i poczucie sensu. Wolontariat, angażowanie się w pomoc innym? – Przypomina, że nasze życie ma wartość, a my sami potrafimy robić dobre rzeczy. Wszystko to buduje nową, trzeźwą tożsamość, niezwiązaną z nałogiem. Pamiętam, jak trudno było mi na początku cieszyć się czymkolwiek na trzeźwo – wszystko wydawało się mdłe. Ale zmusiłem się, by wrócić do dawnego hobby (wędkowanie) i odkryłem, że z czasem znów zaczęło dawać mi frajdę. To naprawdę działa: kiedy czerpiemy przyjemność z życia bez używek, spada ryzyko, że zatęsknimy za „dawnym życiem”.
Bardzo istotny jest także zdrowy tryb życia – brzmi banalnie, ale ma ogromny wpływ na utrzymanie trzeźwości. Dbam o regularny sen, dietę i aktywność fizyczną, bo wiem, że przemęczenie, głód czy zły stan zdrowia mogą osłabiać moją odporność psychiczną.
Techniki mindfulness i redukcja stresu.
W ostatnich latach ogromną popularność zdobyły techniki uważności (mindfulness) jako narzędzie w zapobieganiu nawrotom. Sam byłem sceptyczny, ale spróbowałem i mogę potwierdzić: regularna praktyka mindfulness potrafi zdziałać cuda w walce z głodem nałogowym. Na czym to polega? Uważność to trening umysłu polegający na byciu „tu i teraz” – obserwowaniu swoich myśli, uczuć i impulsów bez oceniania i bez automatycznego reagowania. Dzięki medytacji nauczyłem się dostrzegać głód alkoholowy jako przelotne zjawisko, coś w rodzaju fali. Zamiast od razu panikować, gdy pojawia się ochota na drinka, staram się „surfować” na tej fali impulsu – czyli zauważyć ją, przeczekać, pozwolić jej opaść.
Grupa wsparcia i otoczenie.
Na koniec – nie walcz z uzależnieniem samotnie. Wsparcie innych ludzi jest bezcenne w utrzymaniu trzeźwości. Dla mnie filarem są spotkania Wspólnoty AA – regularnie chodzę na mityngi, gdzie mogę szczerze porozmawiać z osobami, które przeżywają to samo. W grupie jest siła: kiedy mam kryzys, zawsze znajdzie się ktoś, kto poda pomocną dłoń, podzieli się własną historią nawrotu i da nadzieję. Jeśli nie AA, to może być grupa terapeutyczna, meeting NA (Narkomani Anonimowi) lub społeczność online – cokolwiek, co daje poczucie, że nie jesteś sam ze swoim nałogiem. Bliscy – rodzina, przyjaciele – również odgrywają ważną rolę. Warto ich edukować o swojej chorobie, mówić otwarcie o trudnościach. Gdy czujesz, że „ciągnie” Cię do nałogu, zadzwoń do kogoś, komu ufasz, powiedz o swoich emocjach. Czasem sama rozmowa potrafi zdjąć połowę napięcia i uratować Cię przed sięgnięciem po kieliszek.
7. FAQ – najczęściej zadawane pytania
Jak rozpoznać nawrót alkoholizmu?
Objawy nawrotu to drażliwość, wahania nastroju, bezsenność, zmęczenie i głód alkoholowy. Pojawiają się myśli typu „jeden drink nie zaszkodzi”, izolacja od ludzi, rezygnacja z terapii i zaniedbywanie codziennych obowiązków.
Co zrobić przy nawrocie uzależnienia?
Przerwij ciąg jak najszybciej – odetnij się od alkoholu lub narkotyku i poszukaj pomocy terapeuty lub grupy wsparcia. Nie ukrywaj problemu, wróć do terapii i przeanalizuj przyczyny nawrotu, aby wzmocnić swój plan zdrowienia.
Jak zatrzymać nawrót uzależnienia, zanim dojdzie do picia?
Reaguj na wczesne sygnały – rozdrażnienie, obsesyjne myśli o używce czy izolację. Porozmawiaj z terapeutą lub bliską osobą, zastosuj techniki relaksacyjne, zmień otoczenie i usuń wyzwalacze. Szybka reakcja pozwala uniknąć powrotu do nałogu.
Jak zapobiegać nawrotom uzależnienia w dłuższej perspektywie?
Kluczowe są: kontynuacja terapii, udział w grupach wsparcia, unikanie wyzwalaczy, dbanie o zdrowy tryb życia, sen i aktywność fizyczną. Pomaga też prowadzenie dziennika, planowanie dnia i otaczanie się wspierającymi ludźmi.
Czy nawrót picia po terapii oznacza, że leczenie było nieskuteczne?
Nie. Nawrót jest częścią procesu zdrowienia i nie oznacza porażki. Wielu pacjentów doświadcza pojedynczych potknięć, a mimo to osiąga trwałą trzeźwość. To sygnał do wzmocnienia terapii, a nie powód do rezygnacji z walki.
- Psychoterapia Drzwi – „10 oznak nawrotu choroby” (2022) – Statystyki nawrotów 40–60% oraz trzy etapy nawrotu
- StopUzależnieniom.pl – Wywiad z psycholog Elżbietą Grabarczyk-Ponimasz „Po czym rozpoznam, że zbliża się nawrót…” (2024)
- Ośrodek Terapii MEDJOL – „Nawrót uzależnienia. Jak go uniknąć i jak sobie z nim radzić…” (2025)
- Uczę się ACT (B. Kleszcz) – „Jak terapia akceptacji i zaangażowania (ACT) działa przy uzależnieniach?”
- Blog KacDoktor – „Rola mindfulness w walce z uzależnieniem od alkoholu” (2025) – Wpływ mindfulness: obserwacja impulsów przed reakcją, zmniejszenie ryzyka nawrotu



